Mith, sorry - jeśli próbowałeś czytać, i się nie dało, to ja nie mam argumentów.
Trafiam albo na ludzi, którym Amber się nie podoba - albo na takich, którzy siedzą ze mną do piątej nad ranem dyskutując o pijanych Amberytach (to już tak bardziej ekstremalnie)
Innymi słowy - albo to do kogoś trafia, albo nie.
Do mnie trafiło.
A czemu? Bo to seria która ma chyba najciekawszych bohaterów, bo ma pierwszoosobową - i do tego świetną - narrację, bo główny protagonista nie jest typowym hiroł jakich pełno w tym gatunku literackim, bo wszyscy bohaterowie mają w sobie "coś", bo seria ma jedno z najpiękniejszych zakończeń na jakie trafiłam w fantastyce w ogóle, bo ma tyle kwestii dyskusyjnych, że tematy do rozmów na jego temat są praktycznie niewyczerpane, bo Zelazny (a za tym Corwin) ma fantastyczne poczucie humoru...
I mogłabym dalej, ale nikt nie byłby w stanie przeczytać
I cały czas piszę o pierwszych kronikach, drugie znacznie obniżają poziom, jak to u Zelazny'ego bywa.
No i trzeba wziąć poprawkę na
fatalny przekład pierwszego tomu, łącznie ze zmianą sensu wydarzeń (pomyłki w imionach bohaterów), do zmiany dynamiki scen przez nieumiejętność prowadzenia narracji przez tłumaczkę
W ogóle to proponuję zadać to pytanie bardziej neutralną osobę której się książka podobała, przykładowo Ringhsilven, bo z maniakami się ciężko rozmawia 